|
|
|
|

Delegacja Powiatowego Koła PO w Łobzie gratuluje wyboru Stanisławowi Gawłowskiemu na funkcję Przewodniczącego Regionu Zachodniopomorskiego Platformy Obywatelskiej.
Aktualności Koła Platformy Obywatelskiej w Łobzie:
|
15.03.2010 Ja zagłosuję na Radosława Sikorskiego
W niedzielę 14.03.2010 r. uczestniczyłem w spotkaniu Ministra Radosława Sikorskiego z członkami platformy obywatelskiej woj. Zachodniopomorskiego. Spotkanie odbyło się w sali Wydziału Matematyki Uniwersytetu Szczecińskiego. Pomimo dużej liczby miejsc aula wypełniona była w pełni, wiele osób musiało zadowolić się miejscami stojącymi. Zdecydowanie na sali dominowali ludzie młodzi, studenci. Pan Minister przybył na spotkanie punktualnie. Został przywitany przez Szefa Zachodniopomorskiej PO Posła do Parlamentu Europejskiego Pana Sławomira Nitrasa. Witając kandydata poinformował zebranych o swoim poparciu dla Radosława Sikorskiego. Uzasadnił to swoimi spostrzeżeniami co do funkcjonowania chociażby Parlamentu Europejskiego. Mówił -„Obecnie nie można już sobie wyobrazić, aby Prezydentem RP był polityk nie znany za granicą a już niedopuszczalne jest, aby nie mówił biegle w języku obcym. Potrzebna jest nam , Polsce , nowa, dynamiczna Prezydentura, otwarta na przyszłość i problemy nowej generacji młodych ludzi, którzy chcą zmieniać teraźniejszość i planować przyszłość”. Trudno się z tym nie zgodzić. Takie postawienie sprawy trafia na podatny grunt wśród młodych wyborców. Jak długo jeszcze będziemy się wstydzić za tych, którzy nie potrafią porozumieć się z nikim, kto nie mówi po Polsku? Jak długo o polityce zagranicznej Prezydenta, a tym samym przecież naszej, polskiej, decydować będą Panowie i Panie z pokolenia Pana Kaczyńskiego czy nawet Komorowskiego? Jak długo jeszcze Prezydent Polski będzie zdawał raport z dobrze wykonanego zadania jakiejś partii politycznej? Takie pytania padały z sali, takie obawy stawiali młodzi ludzie. Minister Sikorski przedstawił swoją wizję ewentualnej prezydentury, którą chciałby oprzeć na 3 filarach: 1. Nie utrudniania pracy Rządu i ograniczeniu do niezbędnego minimum instytucji wetowania. 2. Zapewnieniu Polsce bezpieczeństwa politycznego i militarnego 3. Zmiany wizerunku Polski w świecie z przaśnej krainy, kojarzącej się dalej z wozem drabiniastym na ważne i nowoczesne państwo w Unii Europejskiej o randze politycznej podobnej do obecnej rangi np. Hiszpanii , z ambicjami państwa przewodzącego grupie nowych państw Wspólnoty Europejskiej. Są to filary chyba jak najbardziej oczekiwane przez część środowiska PO. W swoim wystąpieniu Minister Radosław Sikorski grzecznie, acz zdecydowanie określił siebie jako człowieka bardziej różniącego się w wizji prowadzenia polityki od obecnego Prezydenta niż drugi kandydat -Marszałek Komorowski. W przyjętej konwencji spotkania najwięcej czasu poświęcono na pytania z sali. Pytano o stosunek kandydata do wejścia Rosji do NATO, stosunek do obecnej polityki Białorusi, o życiorys małżonki, o stosunek do parytetów na listach wyborczych, o to jak „oderwać” się od politycznego naznaczenia kandydata po ewentualnym wyborze na Prezydenta i o wiele innych spraw. Kandydat zdecydowanie i rozważnie odpowiadał na pytania. Był bardzo dobrze przygotowany i konkretny w swoich odpowiedziach. Miało się wrażenie, że rozmawia się i słucham męża stanu.
Budujące było to , że przez całe spotkanie nie było złośliwości, tanich wycieczek personalnych a jedynie rzeczowa i merytoryczna dyskusja.
Ja miałem wrażenie, że z tak widzianej prezydentury może się faktycznie rozpocząć nowa era. Że ten kandydat ma w sobie wiedzę, umiejętności i to coś co pozwala mu zaufać i wierzyć w jego wizje. Najbardziej jednak zadowolony byłem z tego, że wracamy po kilkunastu latach do tego prostego a jednocześnie najbardziej oczekiwanego kontaktu z kandydatami, że jest rozmowa, wymiana poglądów, że można poznać kandydata w kontakcie bezpośrednim, że znowu jest dialog z wyborcami. Brakowało mi tego w życiu partii politycznych w ostatnich latach, gdzie decyzje zapadały w zaciszu gabinetów.
Wiesław Bernacki
Wyszedłem ze spotkania podbudowany jego wzniosłą atmosferą a jednocześnie merytorycznością. Byłem nawet dumny z tego, że mamy, jako Polacy, tak merytorycznego, doświadczonego i jednocześnie młodego polityka . Też oddam na niego głos.
|
|
|
|
|
|
|
|