Forum DyskusyjneForum Dyskusyjne
 Temat: List otwarty do pana R.Brodzińskiego

 1.

 Wielce szanowny Panie (vice)Starosto!
Nie mogłem się już doczekać pańskiej odpowiedzi na podnoszone na forum kwestie i doszedłem do wniosku, że może tak rozległa tematyka powoduje trudności w komunikowaniu się z forumowiczami. Widzę, analizując pańskie wypowiedzi że jest pan raczej człowiekiem przywykłym do kwiecistych form językowych i być może tak długo szuka pan właściwych słów, które w prosty i przystępny sposób przybliżają prostym ludzikom (do których oczywiście zaliczam siebie) skomplikowaną materię zarządzania strukturami administracyjnymi powiatu. Chcąc w pewien sposób pomóc pozwoliłem sobie zawęzić pole mojego zainteresowania i zadać tylko jedno, jedyne pytanie poprzedzając je pewnym małym wstępem tak aby wszyscy czytający dobrze mnie zrozumieli.
W (chyba) 2002 roku powstał przy udziale i współpracy 42 osób dokument o nazwie Strategia Powiatu (dostępny na BIPie starostwa). Mimo upływu czasu śmiem twierdzić że jest on jak najbardziej aktualny i stanowi mocny fundament na którym można ( i trzeba ) opierać inicjatywy lokalnych samorządów zakłada on bowiem przede wszystkim współpracę gmin pod egidą starostwa. Z grubsza rzecz ujmując zawiera on szczegółowy spis niezbędnych do przeprowadzenia działań, których wykonanie przybliżyłoby nas w jakimś stopniu do standardów europejskich.
Jest w tej strategii wszystko czego nam prostaczkom potrzeba. Część z tych pomysłów przewijała się w rozmaitych wątkach na forum ( w dużej części popularyzowała je tu Zosia), przypomnijmy kilka tych bardziej istotnych ( a może widowiskowych ?).
Rozwój ruchu turystycznego. Turystów przyciąga to czego nie ma gdzie indziej. Za to co stało się ze Stadem Ogierów a co w 2002 roku było określane jako jedna z największych szans Łobza ktoś powinien pójść do pierdla. I długo tam posiedzieć. To właśnie w tym miejscu powinno było powstać Łobeskie Centrum Turystyki.
Bezrobocie. Współpraca z przedsiębiorcami-pracodawcami. Jak wiemy ok. 95% firm w powiecie to przedsiębiorstwa prywatne. Czy symbolem dobrej współpracy ma być betonowy płot między siedzibą starosty a cechem rzemiosł? Czy pan zdaje sobie sprawę że furtka była tam nawet za tzw. Komuny? Bo nawet I sekretarz musiał zreperować buty, obciąć włosy itd. Rozumieli konieczność istnienia tzw. prywatnej inicjatywy choć „umilali” jej życie jak tylko mogli. A panowie?
Nawiązywanie kontaktów gospodarczych i przyciąganie inwestorów. Ile kosztowało nas stanowisko pana który odpowiadał za tę działeczkę? Jakie są efekty jego pracy?
Pozyskiwanie funduszy tzw. zewnętrznych. Proszę powiedzieć czy w starostwie działa zespół który zajmuje się tylko i wyłącznie tym ważnym zadaniem? Konieczność przygotowania się do tego sugeruje raport z 2002 roku. To dość czasu żeby wykształcić ludzi nawet w trybie dziennych studiów magisterskich. Proszę wskazać ile mamy zabezpieczonych środków własnych, które są niezbędne prawie przy każdym projekcie.
Pytanie zasadnicze brzmi: czy pokusilibyście się panowie starości o weryfikację strategii, dopasowanie jej do aktualnej sytuacji i może jakieś dające nadzieję na lepsze jutro podsumowanie?
A może inaczej- proste oświadczenie: „Ludzie odczepcie się ode mnie, poszedłem pracować w samorządzie właśnie dlatego żeby nikt mnie nie zamęczał dociekliwymi pytaniami co robię z podatniczą kasą, żeby nikt mi nie zadawał głupich pytań i żeby nikt nie poddawał w wątpliwość mojej fachowości, wiedzy i chęci służenia społeczeństwu. Poza tym zginąłbym marnie na otwartym rynku pracy poza cieplarnianymi warunkami administracji samorządowej”.
Panie Ryszardzie, z całym szacunkiem, teraz to pan stoi przed wyborem. Odpowiedzieć rzetelnie zgodnie z prawdą i wziąć na siebie odpowiedzialność za powiat i jego dalsze losy, albo milczeć i wstydzić się.
Jedna z tych dróg ma przyszłość a druga nie. Powodzenia.


PS. Panie Wiesławie proszę pana tym razem o darowanie sobie próby wyręczania pana kandydata na posła w odpowiedzi na zadane pytanie. W jednym się z panem zgodzę w 100%, są nieudolne. Wiem że ma pan mnóstwo pomysłów na lepsze życie dla nas wszystkich ale mnie chodzi bardziej o konkrety. A te są już jakby nie w pana gestii (choć pewnie ciężko się z tym pogodzić). Bardziej wypada się panu teraz martwić czy mieszkańcy Stołążka , Taczał i Orzeszkowa będą mogli jechać w zimie do pracy. Ale niech pan spisuje swoje pomysły. Duńczyk, niejaki H.Ch. Andersen zrobił na tym karierę.



Dodał:
 Obywatel

Dodano:
 2007-12-07
O godzinie:
 13:00:38

 2.

 Czekam na odpowiedź ^^


Dodał:
 Astaleoo

Dodano:
 2007-12-09
O godzinie:
 08:25:57

 3.

 NIgdzie nie napisałem, ze odpowiedzi Pana Starosty sa nieudolne...Nie jest mi trudno pogodzic się, że, jak Pan/Pani pisze,"konkrety" nie są juz w mojej gestii, chciałbym być tak sławny jak H.CH. Andersen.
To ad vocem.
Po przeczytaniu Pana/Pani uwag komentarz mój jest jeden...Poraz kolejny osoba niezdowolona z tego, ze są urzędnicy i że "biora nasze pieniądze" (z tonu wypowiedzi wnioskuje, ze prywatny przedsiębiorca, który uwazą , ze powinien mieć wszystko podane na tacy od państwa) albo zwyczajnie złośliwa próbuje ropacząć dyskusje od razu zawężając ja do populistycznego, ale mało merytorycznego stwierdzenia o betonowym płocie. Jedyny cel wypowiedzi- kłótnia, złośliwości,sarkazm. Poruszone tematy - przegadane wzdłuż i szerz, pomysły kiepskie. Efekt- mizerny.Ale można tak dalej, czemu nie, tak tez mozna sobie polepszać samopoczucie..


Dodał:
 Wiesław Bernacki

Dodano:
 2007-12-13
O godzinie:
 11:53:58

 4.

 Szanowny panie Wiesławie!
Nie bardzo rozumiem o co panu chodzi. Myślałem do dzisiaj że forum jest miejscem gdzie należy wymieniać opinie. Podejrzewanie mnie o czystą złośliwość i chęć wywołania kłótni jest bardzo krzywdzące. Bardzo uprzejmie pana prosiłem o nie komentowanie mojego listu, ponieważ i tak pan go nie zrozumiał.
Populizmem to jest wskakiwanie na forum jak królik z cylindra magika w cyrku na tydzień przed wyborami. W którymś z moich postów przewidziałem intencje pańskie i pańskiego kolegi kandydata. List napisałem do pana Brodzińskiego choć z góry zakładałem że nie doczekam się odpowiedzi. Taka buta jest właściwa ludziom którzy w masie 30786 wyborców uzyskują poparcie 234 czyli ok 0,760%.
Tematy które poruszyłem są stare jak powiat.Fakt. Pan i pańska ekipa nie znalazła rozwiązania problemów. Fakt. Moje pomysły są takie trochę płaskie i przyziemne. Fakt. Ale ja nie chcę niczego innego. Chcę żeby drogi były przejezdne, żeby można było bezpiecznie spacerować po ulicach powiatowego miasta, żeby nasz węzeł komunikacyjny nie był powodem do wstydu przed resztą kraju, żeby gwiazdki mydlanych oper przyjeżdżały tu znów pojeździć konno itd.
Po co tracić czas na tworzenie strategii powiatu skoro nikt się nią nie zajmuje? Po co za pieniądze podatników tworzyć struktury którymi zarządzają niekompetentni ludzie? Powiat umiera śmiercią naturalną bo swój stosunek do przedsiębiorców wyłożył pan aż nadto jasno. Kiedyś myślałem że to "prywaciarze" nie chcą porozumienia z władzą ale okazuje się że byłem w błędzie. Z takim podejściem nigdy nie przyciągniecie inwestorów bo im niestety gdzie indziej wszystko "podadzą na tacy".
Rozumiem że jako wiceprzewodniczący łobeskiego koła PO komunikuje nam pan oficjalne stanowiska partii w tych sprawach. To bardzo ciekawe że panowie próbujecie pod szyldem partii liberalnej której program czytałem i na którą głosowałem prowadzić własną politykę niekoniecznie zgodną z wytycznymi z góry.
Proszę pozdrowić ode mnie pana Brodzińskiego. Proszę powiedzieć mu że boleję nad tym iż niezadowoleni prywatni przedsiębiorcy (proszę sprawdzić w rejestrach gmin naszego powiatu ilu ich jest) nie dali mu mandatu poselskiego. Tak mi wstyd za nich że cały płonę. Nie poznali się na szczerozłotym, prawdomównym człowieku który chciał im zrobić dobrze. Niech teraz cierpią! Furtka została zabetonowana.
Do widzenia panie Wiesławie! Do widzenia panie Ryszrdzie! Do następnych wyborów. Z satysfakcją będę oglądał upadek PO i nocną krzątaninę dyrektorów jednostek powiatowych przy plakatowaniu (tak jak w tym roku ludzi pani Szymańskiej). Nie wątpię jednak że tacy jak Pan spadną na cztery łapki. Ale radzę polubić czerwony kolor.
Gdybym był w zarządzie PO to starałbym się znaleźć poparcie wśród sierot po Lepperze. W tym środowisku uchodzicie za intelektualistów.



Dodał:
 Obywatel

Dodano:
 2007-12-14
O godzinie:
 16:08:52

 5.

 Zgadza sie to co napisałem o Pana wystąpieniu- tylko po to, aby prowadzić jałowe spory , kto jest winny, ze osoby prowadzące działalnośc gospodarczą mają trudnosci. MI szkoda na to czasu. Inaczej by było , jakby Pan napisł konkretnie, co Panu doskwiera i co by Pan chciał zmieni. Wtedy podjał bym polemikę. Wszytko bowiem co Pan pisze o strategiach, planach itp pporostu robi sie i w miare możliwości realizuje. Ja mam zdanie, ze akurat oczekiwanie od administracji jakiegoś złotego środka na problemy przedsiębiorców to nieporozumienie. Zadna administarcja nie jest w stanie tego dokonać. Administarcja nie jest wszechmocna i wszechwiedząca i wiara, że coś znacznie znmieni jest naiwna. ADminstracja jest dobrym chłopcem do bicia przez takie wypowiedzi jak Pana.Ale ja, wbrew temu co Pan pisze, akurat w sukcesy administracji powiaotwej wierze i jestem przekonnay że prowadzona jest dobrze.
Uważam , ze powiat nie ma sie co wstydzić w tematach , które akurat Pan chciał wywieźc. Uwazam, że drogi mamy , w porównaniu do innych , dobre. W 2006 2007r powiat wykonał największą inwestycję drogową po wojnie, droga Resko-Wegorzyno.I to ze środków UE, o które, jak podjrzewa Pan , nikt nie zabiega... Jest wiele przykładów, ale pisałem o nich na forum. Co do przedsiebiorców to mam stosunek taki jak opisałem. To nie jest lekcewazenie, jak Pan znowu próbuje wmówic ludziom, ale realistyczne podejscie.. ADministracja jest małym partnerem przdsiebiorców. Ich partner do Rząd w ustawach, Urzędy Skarbowe, ZUS-y a przde wszystkim dobre prawo. I to Platforma robi ale nie na poziomie powiatu czy gmin, bo one tu nie maja ządnych instrumentów. Oprócz dobrej i przyjaznej admministracji, a takiej się już powiat dorobił.
Jest Pan, tak jak pisałem, złosliwy pisząc o moich czterch łapakach. Niestety, tak jak pisałem. SWoje cztery łapki , jak Pan pisze, zawdzięczam ciężkiej pracy i kompetencjom w swojej dzidzinie. I nieech każdy swoją się zajmie nie patrząć, czy ktoś na tacy poda mu rozwiązania...
Co do Samoobrony. Znam wsród członków tej partii wspaniałych i kompetentnych ludzi. W SLD tez. Uważam ,żę chcrakter polityka jest wynikiem chcarakteru człowieka.Nie dowrotnie, dlatego kanalie sa we wszystkich partiach ale i są ludzie szlachetni tez. Mam jedynie wrazenie, ze w PO tych szlachetnych, honorowych i uczciwych jest dużo, dlatego jestem w tej partii. I zapraszam Pana, może razem coś uda się zrobic. Pozdrawiam.


Dodał:
 Wiesław BErnacki

Dodano:
 2007-12-15
O godzinie:
 09:11:33

 6.

 Nie o kompetencje, panie Biernacki chodzi, a o pomysł, wizję, wyobraźnię, o "...ruszenie z posad bryły (powiatu)..."


Dodał:
 taki tam

Dodano:
 2007-12-15
O godzinie:
 18:15:12

 7.

 Drogi panie Wiesławie!
Jestem przekonany że jest pan świetnym drogowcem. Podejrzewam że zjadł pan zęby na budowach remontach i utrzymaniu dróg. Cieszę się że mamy w powiecie takiego fachowca, który dzięki swojej ciężkiej pracy zdobył wykształcenie i doświadczenie w tej niełatwej i bardzo odpowiedzialnej dziedzinie.
Proszę rozwinąć swoją myśl o przyjaznej administracji: czy to ta sama która stawia betonowe płoty (nie pytając sąsiada o zgodę)?
Bardzo pana prosiłem o niekomentowanie listu do pana Brodzińskiego bo chciałem (nie tylko ja ) poznać JEGO stanowisko w poruszanych przeze mnie kwestiach. Co zresztą obiecał przed wyborami (proszę przejrzeć jego wpisy).
Ja jestem sympatykiem Platformy Obywatelskiej i głosowałem na tę partię już dwukrotnie.Dlatego właśnie nie pogodzę się z tym że w Łobzie Platforma nie znalazła kandydata na posła we własnych szeregach. To, jak wieszczę, nie wróży wam niczego dobrego.
Jest pan w wielkim błędzie. Goleniowski Park Przemysłowy powstał dzięki staraniom władz samorządowych, czyż nie? A może to sejm albo Urząd Skarbowy czy ZUS nakazał przedsiębiorcom wybór tej akurat lokalizacji? Czy wie pan że samorządowcy z Goleniowa zachęcają "duszące" się z braku miejsca firmy z centrum Szczecina do przenoszenia siedzib na teren ich powiatu?
Skoro dla nas administracja powiatowa nie jest partnerem to bardzo dobrze. Martwiłem się że jak Tusk zlikwiduje niedorozwinięte powiaty to znowu będziemy marginalizowani. Ale fajnie że mnie pan uspokoił. Jeden kłopot z głowy- my nie potrzebujemy was a wy nas. Wszyscy będą zadowoleni! Tylko nie ciągnijcie mnie znowu na tory- drugi raz nie dam się nabrać na słodkie gadki o strategiach, inwestorach i nowych miejscach pracy. Po pańskich wypowiedziach bez głębszej analizy widać że była to tylko cyniczna gra o stołki (był pan przy władzy ostatnie cztery lata więc wie pan najlepiej).
Ja proszę pana nie marzę o niczym innym jak tylko o tym aby móc TU żyć i pracować. I nie musieć w końcu wyemigrować za chlebem. Może jestem naiwny i brak mi "wyrobienia politycznego" ale tak jakoś instynktownie czuję że potrzebny nam raczej lider taki jak R.Sola (syn Stefana), którego działania jako burmistrza widać na każdym kroku (duża zasługa w tym jego zastępcy fachowca- nie aparatczyka) a nie dziadziuś od przebierania różańca.
P.S. Proszę nie pisać na forum w godzinach pracy (niech pan przynajmniej udaje że pracuje), wiem że włos panu z głowy nie spadnie bo przecież którz by ta śmiał zwrócić panu uwagę, ale taka demonstracja arogancji denerwuje wyborców PO a to taktyczny błąd (stawianie się ponad prawem). Uprzejmie proszę pozdrowić ode mnie pana wicestarostę.



Dodał:
 Obywatel

Dodano:
 2007-12-17
O godzinie:
 10:27:13

 8.

 WSzytko co pisałem o Pana/Pani intencjach zgadza sie.Złosć i zacietrzewienie wylewa się z Pan/Pani wpisów.Mozna sobie poprawiac samppoczucie anonimowymi wpisami. Ale ostatecznie najważniejsza jest skutecznośc. Jeżeli nie ma dla Pana/Pani róznicy miedzy terenami przy austostradzie , graniczącymi ze Szczecinem jakimi dysponuje GPP a naszym terenem to faktycznie nie bede juz próbował z Panem/Pania polemizować. Pa.



Dodał:
 W.B.

Dodano:
 2007-12-17
O godzinie:
 13:49:58

 9.

 Drogi Panie W.B.!
Bardzo prosiłem aby nie komentował Pan listu, który nie był skierowany do Pana. Wpycha Pan paluszki między drzwi a potem skamle. Nie mam nic do Pana a moim sposobem na polepszanie sobie samopoczucia nie jest napewno pogarszanie pańskiego. Przepraszam jeśli w jakiś sposób Pana uraziłem, nie chciałbym stracić partnera w dyskusji. Ale do rzeczy.
Pisze Pan że ostatecznie najważniejsza jest skuteczność. Zgadzam się z panem w pełni. Pewnie powiat goleniowski też jakiś czas temu sprokurował sobie "Strategię Powiatu". Pewnie była skromniejsza od naszej bo u nas było wtedy podupadłe ale renomowane Stado Ogierów z krytą ujueżdżalnią i przepięknymi terenami wokół po których można pośmigać konikiem- u nich tylko krajowa droga w sporej odległości od miasta otoczona zabagnionymi nieużytkami. U nich i u nas prawidłowo zanalizowano i wytyczono kierunki działania. U nich zrealizowano strategię krok po kroku i cieszono się z osiągniętych celów.
Widzieć drogę to jedno ale iść nią to zupełnie co innego. Milczenie pana wicestarosty jest bardzo wymowne.
Panie Wiesławie, bardzo proszę przejrzeć wpisy pana wicestarosty,odkryje pan w nich źródło mojej złości która później wylewa się z wpisów.
Proponuję też bożonarodzeniowy gest-kompromis : niech pan uzna publicznie że przedsiębiorcy są jednak partnerami administracji w działaniach na rzecz rozwoju lokalnego a ja w zamian pochwalę drogę Resko-Węgorzyno (chociaż ona została zmodernizowana tylko do krzyżówki w Radowie Wlk?)
Z okazji nadchodzących świąt Bożego Narodzenia życzę Panu i pańskiej rodzinie wszystkiego najlepszego, zdrowia, szczęścia, pomyślności (zdrowia przede wszystkim, bo jak mówi mi zawsze moja babcia:"...będzie zdrowie - zrobisz pieniądz!"), samych radosnych i szczęśliwych chwil w nadchodzącym 2008 roku.
Pozdrawiam serdecznie.



Dodał:
 Obywatel

Dodano:
 2007-12-18
O godzinie:
 10:31:09

 10.

 No tak mnie miło dawno nikt nie zaskoczył... Dziekuje za zyczenia, i wzajemnie.Lubie , jak Pan wie ,dobrą a nawet ostra polemike, i lubie ostrych polemizujących...Ma Pan racje. Goleniów tym sie od nas rózni, ze oni wiedzieli na co postawic i to im zaowocowało. Ja mysle, ze my w powiecie nie bardzo mamy na co postawic, bo stado ogierów to ma szanse tylko przy prywatnym, mocnym inwestorze. I po tem długo, długo nic...
Oczywiście że przedsiebiorcy to partnerzy dla administracji... Ale moja wypowiedz oznaczała jedynie tyle, że my naprawde, chociaz flaki będziemy próć , to akurat Wam mało co mozemy zoferować.Bo przeciez to, ze pracujemy i staramy się sprawy załatwiac bez zbędnej zwłoki to żadna łaska. Ale ja chyle czoła przed każdym, kto umie zapracowac na siebie sam...Zycze wszystkiego najlepszego jeszcz eraz i pozdrawiam...


Dodał:
 W.B.

Dodano:
 2007-12-18
O godzinie:
 11:50:11

 11.

 

Wielce Szanowny Obywatelu!
Nie potrafię dociec powodów dla których to dostąpiłem zaszczytu wyróżnienia mojej osoby Pańskim(?) listem otwartym. Przejrzałem swoje wpisy i doprawdy nie znajduję w nich nic bulwersującego. Są tam moje prywatne opinie dotyczące funkcjonowania państwa, a poglądów tych nie uważam za jedynie słuszne. Po prostu – mam je. A ponadto nie pisze Pan akurat o nich.
Przykro mi, że dopiero teraz spróbuję odnieść się do kwestii poruszanych w Pana liście sprzed dwóch tygodni. Jak Pan wie, nie jestem członkiem PO więc nie czuję potrzeby odwiedzania tej strony, a tym bardziej prowadzenia na niej dyskusji, która to mogłaby nie odpowiadać członkom PO. Epizod wyborczy w postaci mojej obecności na forum zakończył się wpisem z dnia 26 października. O Pańskim liście dowiedziałem się dopiero dzisiaj, więc i dopiero dziś odpowiedź.
Szanowny Panie, jeżeli powoduje Panem autentyczna troska o dobro naszego powiatu to właściwym byłoby darowanie sobie złośliwości pod moim adresem, które z całą pewnością nie prowadzą do prowadzenia merytorycznej dyskusji, lecz do nikomu niepotrzebnej i w konsekwencji szkodliwej pyskówki. Prawdę mówiąc to nie wiem czy wobec obraźliwych sformułowań użytych przez Pana wobec mojej osoby, warto podejmować jakąkolwiek dyskusję. Mimo wszystko, i ze względu na zasadę „pro publico bono”, jednak spróbuję.

Strategia
Znam ten dokument z 2004 roku. Jest on wszechstronnie i dobrze zrobiony, a czas jego wdrożenia określony został na lata 2004 – 2015. Ten prosty i jasny zapis wskazuje, że jesteśmy zaledwie na początku drogi, a zatem nie czas na jego przebudowę. Myślę, że w tym miejscu warto dodać, iż wysoko cenię dokonania poprzednich władz powiatu i wytyczoną przez nich drogą staramy się podążać (choć nie bezkrytycznie i nie bez modyfikacji).

Obiekty po stadzie ogierów
W tej kwestii pada wiele górnolotnych słów i dobrych rad, które sypią się jak domek z kart w momencie przystapienia do konkretów. Właścicielem tej nieruchomości jest ANR i tylko ona może podjąć konkretne decyzje w tej sprawie. Samorząd lokalny (obojętne, powiatowy czy gminny) może podejmować dowolne czynności w stosunku do tej nieruchomości tylko wówczas jeżeli ją sobie kupi. Jest też inna droga. Samorząd lokalny może otrzymać „Swiętoborzec” w formie darowizny z przeznaczeniem na ważny cel publiczny, ale bez prawa jej zbywania. Liczne spotkania i rozmowy o możliwościach zagospodarowania tego obiektu rozbijają się o mur przepisów i odpowiedzialności ciążących na obecnym właścicielu. I to wszystko w tej sprawie.

Płot
Co do płotu drogi Obywatelu to zasmucę Pana. Brak furtki w tym betonie osobiście mi doskwiera. Natomiast argumenty za jego postawianiem, które mi przedstawiono były uzasadnione. Jedno jest pewne – nie mają nic wspólnego z realcjami na linii powiat – przedsiębiorcy, a raczej z polską tradycją otaczania płotem wszystkiego co się da.

Fundusze
Nie jestem zwolennikiem zespołów do wszystkiego. Fundusze pozyskujemy i planujemy nadal je pozyskiwać. Szczególnie na drogi, edukację i informatyzację. Na te cele mamy zabezpieczony udział własny. Nie należy jednak ulegać złudzeniom nadmiernych oczekiwań bo pieniędzy unijnych nie ma znowu aż tak dużo jak wynika to z medialnych zapowiedzi.
Współpraca z gminami
Ze względu na rozległość zagadnienia, wątek ten wymaga odrębnego tekstu. Z całą pewnością współpraca ta nie jest zaniedbywana.

Z wyrazami szacunku Ryszard Brodziński

PS
Nie wiem za co mam się wstydzić, ale skoro o powodach do wstyd mowa to w sprawie podanych liczb odsyłam na stronę: http://wybory2007.pkw.gov.pl/SJM/PL/WYN/41/W6223/321800.htm
I nie po to by roztrząsać problem: czy to dużo czy mało, lecz gwoli zachowania wiarygodności.
R.B.




Dodał:
 Ryszard Brodziński

Dodano:
 2007-12-19
O godzinie:
 21:15:00

 12.

 Szanowny Panie Starosto Brodziński. Mam wrażenie, że rozmydlił pan, bardzo ładnie i grzecznie, zresztą i bez reszty, na wszystkich współwinnych poniechania - olanie potrzeb powiatu i miasteczk. A to było najistotniejsze, w moim rozumieniu wypowiedzi "Obywatela". To nie złośliwie uoierdliwe kąśliwości, pod pana adresem, a raczej uszczypliwie życzliwe obudzenia. Bo już czas jest najwyższy ku temu. Chyba, że chce się pan obudzić z ręką w nocniku. I prze ku temu, z całej mocy. W taki razie ja zabieram swoje zabawki i wynoszę się do prywatnej piaskownicy. A pan? Skoro jest Demokracja, to ma pan prawo postępować demokratycznie - wybór należ do pana.


Dodał:
 taki tam

Dodano:
 2007-12-20
O godzinie:
 19:33:10

 13.

 Cytat z wpisu pana Ryszarda Brodzińskiego (2007-10-17 godz.17:41:07):
" Bracia!...(...)... Jak już wspomniałem sprawy publiczne wymagają debaty, i to niezależnie od wyborów. A może nawet bardziej między wyborami, niż w trakcie kampanii. Ponadto nie wypowiadam się dla zdobycia popularności lecz z tego powodu, że każdy obywatel powinien mieć szansę poznania meandrów myślenia osób piastujących funkcje publiczne. Ale ma Pan rację, sprawdzimy po wyborach, tym bardziej, że absolutnie z Panem się zgadzam co do moich szans w tym wyścigu."
Koniec cytatu.
Jedynym powodem zaistnienia pana na forum była chęć zdobycia mojego głosu... Zdobył go pan, jest pan z siebie zadowolony?...
Pańskie meandry myślenia są dla mnie zbyt głębokie. Proszę przeglądnąć "Strategię..." i wynotować sobie punkty przeznaczone do realizacji w latach 2004-2006.
Bardzo pana przepraszam, teraz widzę że pan zrealizował swój plan a to ja źle pana oceniłem.
Wesołych Świąt.
P.S.Nie będę już pana niepokoił żadnymi wpisami.Nie mamy wspólnej płaszczyzny do rozmowy.


Dodał:
 Obywatel

Dodano:
 2007-12-20
O godzinie:
 22:19:55

 14.

 " co Panu doskwiera i co by Pan chciał zmieni. Wtedy podjał bym polemikę. Wszytko bowiem co Pan pisze o strategiach, planach itp pporostu robi sie i w miare możliwości realizuje. Ja mam zdanie, ze akurat oczekiwanie od administracji jakiegoś złotego środka na problemy przedsiębiorców to nieporozumienie." - panie Wiesławie - rozbawił mnie Pan.
realizuje się... tak - integracja gmin - ale nie z Waszej inicjatywy - powiat łaskawie się dołączy...
Złoty środek - no nie administracji, oczywiście, tylko niech admninistracja łaskawie nie przeszkadza.... miłego Nowego Roku i zadowolenia z siebie...Ubawiłam się setnie...A słyszał pan o przyjaznym urzędzie kiedyś?


Dodał:
 Zośka

Dodano:
 2007-12-27
O godzinie:
 13:25:32

 15.

 Ciekwiej i uczciwiej by było, jakby Pani podała jakies przypadki, gdzie adminstracja nasza, powiatowa czy gminna przeszkodziła w czyms...Tak, ja uważam , ze startegie sie realizuje, tylko administracja je realizuje w zakresie swoich kompetemcji i możliwości. Admistracja i startegia nie ma mocy cudotwórzcej i nie jest panaceum na wszystko. Ona jest wynikiem wiedzy, sugestiii i wniosków nas wszystkich. Widocznie inaczej nie umiemy. Ale nie my, adminstracja a wszyscy...Jestesmy tacy i reprezentujemy taki poziom.Przyjazne urzędy ,oczywiście samorządowe, to wg mnie teraz norma.Słyszałem o takich urzędach , nawet nadawane sa certyfikaty.
A propos rozśmieszania...Mnie rozmieszaja adwersarze, którzy posługuja się w dyskusji wyświechtanymi sloganami i populistycznymi, pod publiczke stwierdzeniami. Czytając Pani wypowiedź, też sie usmiechnąłem. Tez pozdrawiam i zycze zadowolenia z dajszego zadowolenia w dokładaniu administracji...i


Dodał:
 Wiesław Bernacki

Dodano:
 2007-12-28
O godzinie:
 07:35:47

 16.

 Panie Wiesławie:). Nie chodzi o dokładanie admininistracji - bo cóż to za zadowolenie. Zadowolona mogłabym być z nowego samochodu np. Pisząc o mozliwościach administracji - zwracam jedynie uwagę, iż właśnie przyjazny urząd bardzo wiele znaczy dla osób prowadzących działalność gospodarczą. A czymże jest przyjazny urząd jak nie instytucją, w której potencjalny inwestor nie jest odsyłany od okienka do okienka z kwitkiem, ale uprzejmie obsłużony. Dodatkowym atutem jest usmięchnieta pani/pan - który potrafi wyjaśnić wszystko bez zbędnych pytań petenta. Są urzędy - nie piszę przecież że myślę o starostwie (nie wiem jak jest), w których traktuje się niektórych inwestorów jak ufo - ze zdziwieniem i ignorancją (proszę wybaczyć, ale nie napiszę, który mam na myśli). Przyjazny urząd to taki, który oferuje dla swoich lokalnych firm dogodne warunki prosperowania - jakie? Po pierwsze preferencyjne podatki - i w tej kwestii chyba nic więcej się nie da zrobić. Stawianie na swoich wykonawców, albo stwarzanie warunków do powstawania nowych firm. To znaczy uzbrojone tereny pod te cele. Ja wiem, ze to wszytsko jest kosztowne i wymaga czasu. Ale nikt nie powiedział, że to musi być zrobione natychmiast. Pisze Pan, że słyszał o certyfikatach dla urzędów, od wielu lat walczą o nie instytucje - a dlaczego? A dlatego proszę Pana,że inwestorzy z zewnątrz w pierwszej kolejności patrzą czy urząd taki certyfikat posiada. Posiadanie go oznacza implicite - że w tym urzędzie pracują ludzie kompetentni, fachowi i zawsze życzliwi. Życzliwość jednak proszę odbierać jako sympatyczność. Nawet jeśli tak jest w urzędzie a nie posiada on certyfikatu jest na gorszej pozycji startowej, niż ten posiadający. Może Pan to odebrać jako przereklamowanie - ale tak to działa. Powiat ma czas na realizację swojej strategii do 2015 roku.
A co mnie tak rozbawiło?
sama strategia - jest tam mowa o empatii urzędników, budowie dróg i wspólpracy z gminami. Załozenie było takie aby to powiat wyszedł naprzeciw gminom, stało się chyba inaczej. Przecież do tego nie były potrezebne pieniądze - ale umiejętność porozumienia i wypracowania wspólnych celów. Pisałam kiedyś, że połaczone gminy moga ściągnąć więcej środków z UE, niż jedna. Czy to zadanie przerastało możliwości powiatu? A empatia urzedników? Co oznacza? Budowa dróg - zaczyna się to zmieniać - na szczęście, ale do tej pory, to co było - odcinek pomiędzy miejscowościami? Urząd moze bardzo dużo - i nie piszę o tym aby miał rozdawać pieniądze przedsiębiorcom - nie o to chodzi. Chodzi o ułatwienie poruszania się i w tak grząskim gąszczu przepisów - często ze sobą sprzecznych. Usmiech i uprzejmość na twarzy urzednika nic nie kosztuje - tak jak i jego wiedza merytoryczna. Zadaniem urzędu jest też promocja - miejmy nadzieję,z ę i to się zmieni. Czego ludzie oczekują? MOże tego Panowie i Panie, abyście nie patrzyli przez urzędniczy pryzmat, ale postarali sie spojrzeć na ten powiat tak, jak patrzy wlaściciel firmy na swoje przedsiębiorstwo - z sercem, rozwagą i odwagą. Pozdrawiam i życzę szczęsliwego Nowego Roku - oby nam wszystkim zyło się lepiej.


Dodał:
 Zośka

Dodano:
 2007-12-28
O godzinie:
 20:58:42

 17.

 Tak,panie Biernacki; - sens działania.


Dodał:
 taki tam

Dodano:
 2007-12-29
O godzinie:
 19:40:02

 18.

 Ma Pani racje, ja tez uważam , ze urzad powinien tak pracowac , jak Pani pisze. Ale naprawde czasy się zmieniaja i urzędy tez. Czasami sam jestem mile zaskoczony, jak szybko i mile jestem "obsługiwany". Dlatego pytam konkretnie, gdzie jeszcze tak nie jest? macie Państwo tutaj nawet anonimowa mozliwośc pisania o odczuciach, opiniach. ale proszę konkretnie, bo wydaje sie, ze Pani punkt widzenia jest już troche archaiczny. Ja zgadzam się, ze certyfikaty pomagaja, moja odpowiedz dotyczyła Pani watpliwości, czy sa przyjazne urzędy.. ja napisałem że sa , mają nawet certyfikaty...Chyba cos Pani źle zrozumiała.
I konkrety. Niech Pani zapyta przrdsiebiorce jakiegokolwiek, jaki procent w jego kosztach to podatek od nieruchomości... Ja juz wiem, minimalny. Dlatego ten instrument jest praktycznie niezauważalny przez przedsiebiorćów. Może jako symbol. Jest tez druga strona. Zwalnianie z podatków pozbawia dochodów dany samorzad, który przeciez nie idzie tylko na rozwój ale i na tzw infrastrukture społeczna. MNiejszy dochód, mniejsza mozliwośc pomocy...itd. Co do preferowania firm lokalnych. Tez tak bym chciał, ale prosze spytac dobrego uzrędnika, czy to jest mozliwe? Nie, obecna ustawa o zamówieniach publicznych traktuje to jako przestepstwo...cała ustawa jest po to, aby własnie nie było preferencji a równe warunki, własnei po to , aby nie było lokalnej korupcji, itd. Zgadzam się co do infrstaruktury.I to ttzeba robic, i wiem , że gminy to robia.Co do wspólpracy pomiędzy powiatem a gminami to jest ona bardzo dobra i na wielu płaszczyznach.
Pozdrawiam.


Dodał:
 Wiesław Bernacki

Dodano:
 2007-12-31
O godzinie:
 14:35:42

 19.

 Wiem jaka jest obecna sytuacja odnośnie przetargaów. Wiem też, ze nie zawsze lokalny przedsiębiorca jest tańszy i lepszy. Przykładów mozna mnożyć. Nie znam rozwiązania i nie sądzę aby nawet najlepszy urzędnik znał. A jesli spróbuje coś zrobić, to na granicy prawa albo poza prawem. Często przez to tracą lokalne firmy, gdzie wybiera się dużo większe spoza terenów ale tańsze. Z solidnością różnie bywa. To nie atak na urząd, to kwetia otwarta. Nie wiem czy możliwa byłaby teraz zmiana tej sytuacji i czy jest ona lepsza, czy nie. Oczywiście - możliwość wybierania lokalnych firm dawałaby podtsawy do korupcji, tez źle. Dawałaby podstawy do zapewnienia pracy i zarobku...
Jeśli chodzi o urząd - naprawdę wolałabym nie pisać jeszcze który mam na myśli, nie chodzi o Łobez. Ma Pan rację, że wiele się zmienia na lepsze. I o to chodzi - nie pisałam, aby zmniejszac podatki - zwróciłam uwagę,z ę niewiele się da zrobić w tej kwestii - bo to nie pomoże ani gminie ani przedsiębiorcy. Nie te podatki ;). Zwróciłam uwagę, że największą pomocą urzędu - to chęć i umiejetności pomocy w kwestiach prawnych często, w szczególności u tych rozpoczynających. To miła i szybka obsługa.
Obecnie wspólpraca jest bardzo dobra pomiedzy powiatem i gminami, zgadzam się, ale czy to wyszło z inicjatywy powiatu, tak jak było zapisane w strategii?
Mam nadzieję, że programy operacyjne na najbliższe lata, pozwolą skorzystac z tych środków naszym gminom z powiatu i starostwu. Czego wszytskim życzę.


Dodał:
 Zośka

Dodano:
 2007-12-31
O godzinie:
 19:21:55

 20.

 Szanowny panie Bernacki jako podatnik nie życzę sobie żeby pan komentował partyjne forum internetowe w godzinach pracy. Proszę się zająć czynnościami bezpośrednio związanymi z Pana stanowiskiem.


Dodał:
 Podatnik

Dodano:
 2008-01-06
O godzinie:
 14:51:56

 21.

 a ja sobie życze, bo lepiej zeby robił chociaż to niż nic


Dodał:
 anarcholik

Dodano:
 2008-01-07
O godzinie:
 11:55:39

 22.

 w taki razie po co nam taki dyrektor Zarzadu Dróg Powiatowych?


Dodał:
 Podatnik

Dodano:
 2008-01-12
O godzinie:
 14:18:44

 23.

 mi to obojętne kto tam siedzi, żaden dyrektor za wiele nie zdziala bo za malo kasy,niech sobie siedzi chociaz na stronce :P


Dodał:
 anarcholik

Dodano:
 2008-01-12
O godzinie:
 21:42:18
Dodaj swój komentarz >>>  Strona główna forum >>>

To forum dyskusyjne jest fragmentem serwisu http://www.platforma-lobez.org